Dzis rozpoczął się szczególny okres, czas oczekiwań i nadziei - Adwent. Obecnie ten czas, w wyniku wszechobecnej komercjalizacji, jakby mniej doceniany i przeżywany. Wszak okres przedswiąteczny zaczyna sie już po Wszystkich Swiętych choinkami i dekoracjami bożonarodzeniowymi we wszystkich supermarketach, reklamach telewizyjnych itp. Adwent następuje już w trakcie zakupowego szaleństwa, bo trzeba już się zatroszczyć o prezenty mikołajkowe, a potem zaraz mysleć o porządkach, pichceniu, dekoracjach, prezentach gwiazdkowych. A to co najważniejsze - sens Bożego Narodzenia jakos w tym wszytkim umyka...
Ja się temu wszytskiemu osobiscie sprzeciwiam! Zrobiłam adwentowy swiecznik, aby ten szczególny nastrój udzielił się wszystkim domownikom.
Swieczka na roraty już też przygotowana, a ja się psychicznie nastrajam na wstawanie po 5 rano (mnie "sowie" szczególnie trudno to przychodzi).


A dzis nastała prawdziwa zima! Nawet przyroda podkresla ten wyjątkowy czas(choć ja za zimą prawdę mówiąc nie przepadam). Teraz to już będzie czuć zbliżające się wielkimi krokami swięta:)