-->

wtorek, 28 czerwca 2011

Wieszak na zioła

Od dawna marzył mi się wieszaczek do suszenia ziół, najlepiej taki podwieszany pod sufitem, ale to, niestety, nie do mojej niewielkiej kuchni w bloku:(
Do tej pory zioła suszyłam na drewnianej półeczce:





A od dziś mam już fachowy sprzęt:)))) Świeżych wiązeczek ziół na razie na nim brak, bo pogoda wybitnie nie sprzyjająca zbiorowi ziół - od rana leje:((((






Wieszak jest żeliwny. Był czarny, a ja go sobie pobieliłam i poprzecierałam, no i jestem zadowolona z efektu:



A na koniec kilka informacji ważnych przy zbiorze ziół (dla większości pewnie oczywistych, ale może ktoś skorzysta):
- zioła najlepiej zbierać na krótko przed zakwitnięciem, kiedy są najbardziej aromatyczne. Dobrze je opłukać w zimnej wodzie, rozłożyć na lnianej ściereczce i obracać póki nie przeschną,
- kwiaty i liście wiążemy w niewielkie pęczki i wieszamy łodygami do góry, w przewiewnym, zacienionym miejscu, żeby oszczędzić wrażliwe na światło barwniki,
-korzenie i większe owoce kroimy na plasterki i nawlekamy na sznurek, po czym zawieszamy,
- kiedy suszone rośliny zaczną szeleścić, a listki łatwo dadzą się rozkruszyć w palcach, odrywamy je od łodyżek i układamy ciasno w słoiczkach ze szczelną przykrywką. Można też, jak to dawniej czyniły gospodynie, suszone zioła przechowywać w lnianych lub bawełnianych woreczkach,
- słoiczki lub woreczki należy zaopatrzyć w napisy z nazwą rośliny, datą zbioru i przetworzenia, ewentualnie miejscem zbioru.

13 komentarzy:

  1. Jeden i drugi wieszak cudny!! Drewniany ciągle będzie się przydawał, może na coś innego?
    I ja przechowuję zioła w olbrzymich pękach na ścianach :DDDDD może dlatego wołają na mnie czarodziejka (a z drugiej strony pewnie schlebiam sobie bo niezręcznie byłoby mówić czarownica czy też baba jędza :DDDDDDDDD ) a część chowam w słoiki. I jedne i drugie namiętnie zużywam do potraw :))
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. ŚLiczny. A zapach ziół musi być obłedny. Czekam na zdjęcia, jak już pęczki będą sobie na nim wisieć :O)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super rozwiązanie do małej kuchni w bloku. Nowa suszarka jest przepiękna. Fajny jest też ten obrazek z alfabetem- kupiłaś czy sama zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny wieszak. Na pewno pogoda będzie Ci wkrótce sprzyjać i cały zapełnisz pięknymi zapachami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie u Ciebie :)
    Wieszaczek super, ale półeczka też, a te ozdoby ... cudo! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Katesz, obrazek - sampler, to moje dzieło:)

    Pięknie dziękuję za miłe komentarze:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie widziałam taki obrazek w gazecie i niesamowicie mi się podoba w kuchni. Czy mogłabyś mi wytłumaczyć co to znaczy sampler? Bo google wskazuje na instrument muzyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Katesz, definicję samplera doskonale przedstawił na swoim blogu Splocik, więc ja tu za nią ją przytoczę:

    Exemplum (z łaciny) - przykład, wzór
    Example (j. ang.) - przykład, wzór
    Exemplar (j. ang.) - wzór
    Sample (j. ang.) - próbka, próbować
    Sampler (j. ang.) - próbnik

    Jak się okazuje, wszystkie te pojęcia określają coś, co stanowi próbkę, wzór, przykład czegoś, co możemy wykorzystać w przyszłości.
    Zbiór tychże próbek i przykładów określono jako próbnik (sampler), ale można też z powodzeniem zastosować nazwę wzornik.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za wytłumaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Eda - zielarka, z tej strony Ciebie nie znałam:)))
    Bardzo fachowo podeszłaś do swojego zielarskiego hobby, wieszaczek nie dość że użyteczny, to jeszcze wielce ozdobny. Wyobrażam sobie ten wspaniały zapach i widok suszących się ziołowych pęczków. Raj dla zmysłów:)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Wieszaczek cudny!! Ślicznie wyglądają te suszące się zioła!!!
    Obrazek mogłabym Ci ukraść!!!A może chcesz się go pozbyć????
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. bOŻE JAKI PIEKNY TEN NOWY WIESZAK!!!!! CZY MOŻESZ ZDRADZIĆ SKĄD GO MASZ?????...DREWNIANY TEZ CUDNY....

    OdpowiedzUsuń