sobota, 29 maja 2010

Małe buraczki

Tytuł jest troszkę mylący, bo nie o buraczki tu chodzi. Taką nazwą określał mój synek rzodkiewki, kiedy był trochę młodszy:)
Rzodkiewka, to od dzieciństwa, moja ulubiona nowalijka. Mogę ją jeść przez cały rok i nigdy mi się nie nudzi. Bardzo lubię ją samą, ale pysznie smakuje też w różnych połączeniach, np. z twarożkiem i dużą ilością zieleninki.
Na mojej działce sezon rzodkiewkowy w pełni. Staram się więc różnorodnie wykorzystywać to warzywko. Dziś zrobiłam sałatkę ziemniaczaną, jest prosta i szybka w przygotowaniu, a naprawdę smaczna:

Składniki:
2 ziemniaki ugotowane w "mundurkach"
2 jajka
pęczek rzodkiewek (10-12 sztuk)
1 por - biała część
bazylia
kubek jogurtu naturalnego
sól, pieprz do smaku

Ugotowane w skórkach ziemniaki obrać i pokroić w grubszą kostkę. Jajka ugotować na twardo, pokroić w ćwiartki. Pora i rzodkiewki posiekać (ja kroiłam rzodkiewki w pół- i ćwierćplasterki). Składniki te można układać warstwowo lub wymieszać - obie wersje są smaczne:) Polać jogurtem, przyprawić solą i pieprzem. Posypać porwanymi listkami bazylii.

Image Hosting by PictureTrail.com

Sałatka doskonale pasuje do dań z grilla. Właśnie w tym celu ją przygotowałam:)
Zapowiada się niezły dzień i trzeba go spędzić na świeżym powietrzu, bo od przyszłego tygodnia znów burze i opady:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz